Sunday, July 4, 2010

Komunikaty Ministerstwa Prawdy Bez strachu, bracia katolicy, odbijemy IPN i rozliczymy się z tą POlszewicką zgrają zdrajców narodu jak Komorowski.

Komunikaty Ministerstwa Prawdy Bez strachu, bracia katolicy, odbijemy IPN i rozliczymy się z tą POlszewicką zgrają zdrajców narodu jak Komorowski.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2010-07-04
part1

part2

part3

part4
Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 4: Harcerze z Marszałkiem


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 5: By żyło się lepiej!

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 6: Wielka Woda (21.05.2010)

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 7: Fronda

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 8: Reakcyjna noc

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 10: Czarne skrzynki

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 11: Wielka Rzeszowska


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 12: Spisek wykryty

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 13: Zgoda buduje

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 14: Woda po stronie demokracji

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 15: Belka w oku reakcji


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 16: Cyrk Palikota

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 17: 48 godzin


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 18: Artykuł 70


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 19: Wymiany


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 20: Pierwsza tura wygrana

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 21: Kto z nami?

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 22: Parapety

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 23: Twarze kaczyzmu

Friday, June 25, 2010

Film: "Generał polskich nadziei - Władysław Anders" Uczmy sie z Historii dla Polski glos na Jarka Kaczynskiego

Film: "Generał polskich nadziei - Władysław Anders" Uczmy sie z Historii dla Polski glos na Jarka Kaczynskiego

GENERAŁ POLSKICH NADZIEI ENGLISH

Generał Władysław Anders

Minister Józef Beck w Sejmie

This song is about the Battle of Wizna in Poland 1939 where Cpt Raginis and his brave 720 soliders defended Wizna from the nazis.
Polish subtitles.

www.sabaton.net

Credits:

Camera: Tomasz Nowak
Editing: Bartek Bretes
Directed by: Jacek Raginis
Production: EUROWORK & STUDIES'
ZASTRZELIMY JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO !!! - PALIKOT W SZTABIE KOMOROWSKIEGO

Sunday, June 20, 2010

Kto blokuje Polski Gaz? Bezpieczeństwo energetyczne w kontekście gazu łupkowego.

Kto blokuje Polski Gaz? Bezpieczeństwo energetyczne w kontekście gazu łupkowego.
kontekście gazu łupkowego cz. I
prof. KUL dr hab. Romuald Szeremietiew, dr hab. inż. Zbigniew Wrzesiński, inż. Wiktor Stanisław Michałowski - redaktor naczelny kwartalnika "Rurociągi" (2010-06-17) Rozmowy niedokończone

słuchaj
zapisz
Polska gazowym Eldorado (1/2)

Polska gazowym Eldorado (2/2)

Friday, May 8, 2009

Najwiekszy Przywodca Polonii Jan Kobylanski USOPAL.COM vs Minister MSZ Radoslaw Sikorski dlaczego PO niszcza Polonie?

Najwiekszy Przywodca Polonii Jan Kobylanski USOPAL.COM vs Minister MSZ Radoslaw Sikorski dlaczego PO niszcza Polonie?






















Najwiekszy Przywodca Polonii Jan Kobylanski USOPAL.COM vs Minister Radoslaw Sikorski.

Kolejna rozprawa dotycząca oszczerstw wobec Jana Kobylańskiego
prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak (2009-05-08)
Aktualności dnia
słuchajzapisz
przedstawicieli, jak choćby Jana Kobylańskiego, prezesa Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej. Do takich wniosków doszli uczestnicy XIII Forum Polonijnego w Toruniu. Zwieńczeniem trzydniowego zjazdu było odsłonięcie popiersia gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", który ufundowała Polonia z Wielkiej Brytanii. Forum zorganizowały Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej oraz Polskie Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego.

Jan Kobylański, prezes USOPAŁ, ze względów zdrowotnych nie mógł przybyć na spotkanie z przedstawicielami środowisk polskich z całego świata. Reprezentowali go wiceprezes Anna Sztaba i Leonor Adami, dyrektor ds. publicznych i administracji USOPAŁ. List od prezesa odczytał płk Leopold Biłozur, prezes Związku Polskich Kombatantów w Argentynie. Kobylański podkreślał w nim doniosłe znaczenie współpracy USOPAŁ z Radiem Maryja, Telewizją Trwam i WSKSiM, które są "ogniwami prawdy i polskości". "Dzięki tym dziełom wielu Polaków rozsianych po całym świecie ma łączność z Ojczyzną każdego dnia. To wielka praca, Ojcze Dyrektorze" - napisał Jan Kobylański. Prezes poinformował również o tym, że USOPAŁ ufundowała stypendia dla dwudziestu studentów WSKSiM.

Do trudnej sytuacji Polski i braku szacunku jej najwyższych władz dla Polonii z Ameryki Łacińskiej nawiązał prof. Jerzy Robert Nowak, który poprosił uczestników sesji o poparcie apelu do Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych, by ten przeprosił Kobylańskiego za liczne oszczerstwa wysuwane pod jego adresem w książce "Strefa zdekomunizowana". Sygnatariusze tego listu "protestują przeciwko skrajnym przykładom lekceważenia, dyskryminowania, a nawet próbom poniżania zasłużonych przywódców polonijnych przez wpływowe osoby z kręgów rządzących w Polsce". I żądają jak najszybszego odwołania przez ministra Sikorskiego oszczerstw i kłamstw godzących w dobre imię prezesa USOPAŁ. "Radosław Sikorski powinien jak najszybciej przeprosić prezesa Kobylańskiego za swe niewybredne, agresywne określenia rzucane pod jego adresem. Tego wymagają interesy Polski" - odczytał list prof. Nowak.

Do apelu przyłączył się kpt. ż.w. Zbigniew Sulatycki, który przybył do Torunia zaraz po uroczystości przyjęcia go w poczet kawalerów Zakonu Bożogrobców. Mówił o dyskryminowaniu Polonii z Ameryki Łacińskiej przez władze Rzeczypospolitej Polskiej. - Obecnie MSZ robi wszystko, by skłócić mieszkających tam Polaków.- zauważył kpt. Sulatycki.

Jednym z gości spotkania był Marian Kurzac, prezes Stowarzyszenia Juventus z Brazylii, który na antenie Radia Maryja informował o dyskryminowaniu jego stowarzyszenia przez ministerstwo spraw zagranicznych. - Nie mamy żadnej pomocy ze strony polskiego rządu. Działamy sami, na własny koszt. Zamiast pomóc, polskie władze nam przeszkadzają. Dlatego, że pracujemy dla Polski, Polonii i w imię Polski, dostajemy "po nosie" - mówił prezes Juventusu. - Znajdujemy się na czarnych listach Radosława Sikorskiego. Nie wiemy, dlaczego. Jeśli chodzi o jakiekolwiek polskie święta, to konsulaty nie mogą nas zapraszać. Nie mają z nami żadnych kontaktów, a to dlatego, że jesteśmy zjednoczeni w jednej organizacji - USOPAŁ. Trwa to już od roku. Placówki dyplomatyczne chciałyby z nami współpracować, lecz jest to zabronione - podkreślił Marian Kurzac.

Szczególne poruszenie wśród uczestników Forum wywołał dramatyczny list inż. Jerzego Skoryny, wielkiego patrioty i działacza polonijnego z Meksyku. Poinformował on o swoim wielkim żalu z powodu marnotrawienia przez obecne władze Polski całego wspaniałego dorobku pokolenia okresu międzywojennego. Pismo zaprezentował prof. Zdzisław Ryn, były ambasador w Argentynie. "Teraz szykuje się nowy zamach na Polskę. Jej wrogowie chcą zrabować naszą walutę - złotówkę, zniewalając nas euro. Cały Naród Polski musi bronić mojej waluty, jaką jest złotówka. Pytam się, co zrobiono z moim przemysłem, marynarką, lotnictwem, Centralnym Okręgiem Przemysłowym i kolejnictwem? Coście zrobili z moją Ojczyzną? Gdzie są dobra mojego pokolenia międzywojennego?" - pytał dramatycznie w swoim liście Skoryna.

Na spotkaniu nie zabrakło polityków wspierających środowiska polskie za granicą. Obecni byli m.in. senatorowie PiS: Ryszard Bender, Czesław Ryszka, Zdzisław Pupa, Waldemar Kraska, posłowie: Joachim Brudziński, Arkadiusz Mularczyk, Anna Sobecka, Jan Szyszko, Zbigniew Ziobro, oraz europarlamentarzyści: Urszula Krupa, Marcin Libicki i Witold Tomczak. Na Forum przybył także ks. infułat Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny tygodnika "Niedziela".

List od przewodniczącego Przemysława Gosiewskiego w imieniu Klubu Parlamentarnego PiS odczytała poseł Izabela Kloc. Szef klubu zapewniał o szczególnym zainteresowaniu jego partii sprawami Polonii. "Polacy mieszkający za granicą są wielkimi ambasadorami naszego kraju. Polacy, którym przyszło żyć poza ojczyzną, z dala od swoich rodzinnych stron, są ważną częścią polskiego społeczeństwa" - zapewnił Gosiewski.

Uczestnicy Forum Polonijnego złożyli w sobotę hołd Janowi Pawłowi II podczas uroczystej Mszy Świętej pod przewodnictwem ks. bp. Antoniego Pacyfika Dydycza OFM Cap., ordynariusza drohiczyńskiego. Z kolei wczoraj na dziedzińcu Domu Słowa odsłonięto popiersie gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", którego dokonała jego córka - Maria Fieldorf-Czarska wraz z fundatorką monumentu Elżbietą Kasprzycką. Ojciec doktor Krzysztof Bieliński CSsR, rektor WSKSiM, zaznaczył podczas przemówienia, że postać tego jednego z najwybitniejszych żołnierzy Polski Podziemnej jest wspaniałym przykładem patriotyzmu i wzorcem do naśladowania dla naszej młodzieży.

Jacek Dytkowski
"Nasz Dziennik"

OŚWIDCZENIE PREZESA JANA KOBYLAŃSKIEGO
Napisał Jan Kobylański
OŚWIDCZENIE PREZESA JANA KOBYLAŃSKIEGO W SPRAWIE OPUBLIKOWANEGO KOLEJNEGO OSZCZERSTWA W GAZECIE WYBORCZEJ W DNIU 27.03.09


W odniesieniu do opublikowanego w Gazecie Wyborczej 27.03.09, kolejnego oszczerstwa na moją osobę, chcę oświadczyć co następuje:

1. W fałszywce rzekomego doniesienia MSW Paragwaju napisano, że w czasie II wojny światowej mieszkałem w Austrii i we Włoszech. (Osoby, które napisały to kłamstwo udowodniły swoją głupotę i nieznajomość faktów. W całej, liczącej tysiące stron dokumentacji, dotyczącej mojej osoby, można znaleźć następujące fakty: kiedy rozpoczęła się II Wojna Światowa miałem 16 lat i mieszkałem w Równem na Wołyniu i potem przez 3 lata mieszkałem w Warszawie, gdzie studiowałem w tajnym liceum prywatnym Zaorskiego- zakazanym przez Niemców. Mając 20 lat zostałem aresztowany przez Gestapo i jako więzień polityczny byłem więziony w suterenach w znanym więzieniu Pawiaku.


Stamtąd zostałem przewieziony do Auschwitz gdzie mi wytatuowano na ramieniu numer: 156228. Potem w różnych transportach przewożono mnie do innych obozów. W kwietniu 1945 roku zostałem uwolniony przez wojska alianckie ze znanego obozu koncentracyjnego Dachau pod Monachium w Niemczech. Po uwolnieniu z obozu, jako wolny człowiek pracowałem ciężko i uczciwie i zawsze walczyłem w imię moich przekonań patriotycznych, katolickich i polskich.
Z całego tego okresu wojennego posiadam dokumenty z między narodowej organizacji Czerwonego Krzyża ze Szwajcarii, które są publicznie znane i które w swoim czasie zostały wysłane bezpośrednio z Czerwonego Krzyża do Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Trudno zrozumieć, jak można było posunąć się do wypisywania takich kłamstw i bzdur, że podczas II Wojny Światowej mieszkałem w Austrii i we Włoszech. Jedynie osoba z chorą mentalnością może wymyślać i wypisywać takie bzdury i idiotyczne kłamstwa. Poza tym w fałszywce, drukowanej w „Gazecie Wyborczej” podano, że w roku 1953 miałem 44 lata, Znaczyłoby to, że dziś miałbym ponad 100 lat- urodziłem się w 1923 roku w Równem.)
2. W fałszywce napisano, że posiadałem jakoby paszport polski i go używałem nadal w roku 1953. Ja nigdy po roku 1952 nie posługiwałem się, ani w Ameryce Południowej, ani na całym świecie polskim paszportem wydanym przez komunistyczny rząd okupacyjny. Po 1990 roku potwierdziłem moje polskie obywatelstwo i otrzymałem nowy paszport polski, kiedy już Polska miała tak zwane rządy demokratyczne; Sejm i Senat.

3. Z całkowitą fantazją graniczy stwierdzenie, jakobym rozpoczął działalność handlową na rachunek Związku Sowieckiego. Moje przekonania nigdy się nie zmieniły. Zawsze byłem polskim patriotą i ze względu na okupacje Polski przez komunistów nie wróciłem do Ojczyzny.

4. Kolejną absurdalną fantazją jest, że otrzymywałem kredyty na setki milionów lirów.

5. Rekordy nonsensu popełnił autor fałszywki twierdząc, że rzekomo zapłaciłem innym agentom sowieckim 300 tysięcy dolarów. Nigdy w moim życiu nie usłyszałem równie wielkiej bzdury, sugerującej jakoby agenci płacili swoim szefom tak wielkie wręcz astronomiczne sumy. Jak wiem, normalnie jest akurat na odwrót. W dniu dzisiejszym możemy sobie tylko wyobrazić ile by dziś wynosiło 300 tysięcy dolarów. Dziś stanowiłoby to sumę równowartości 10 milionów dolarów. Piszę to, aby lepiej uwidocznić rozmiary tego kłamstwa.
6. Milenko Timich był Jugosłowianinem, uchodźcą politycznym, kapitanem w wojsku regularnym jugosłowiańskim jeszcze podczas panowania monarchii w Jugosławii. Był jednym z pomocników Generała Mihailovica, który walczył w Jugosławii przeciwko Niemcom i potem przeciwko komuniście TITO. Generał Mihailovic jest znaną osobistością z II Wojny Światowej. Był sojusznikiem Anglików i Aliantów. Ze względu na swoje własne interesy niesłusznie i podstępnie wydali go komunistom, którzy go rozstrzelali w Jugosławii.
Wraz z innymi pomocnikami Generała Mihailovica, kapitan Timich został uwięziony. Sowieci zawieźli go do Moskwy a tam zamknęli w okropnym więzieniu Łubiance znanym na całym świecie.
Po jakimś czasie udało mu się uciec. Przez Turcję dotarł do Włoch gdzie jako uchodźca polityczny był znany wśród wszystkich uchodźców jugosłowiańskich i uznawany za bohatera jako współpracownik zamordowanego Generała Mihailovica.
Timich około roku 1950 rozpoczął pracę jako mój pracownik, jeden z sekretarzy, w Mediolanie oraz licznych firmach jakie w tym czasie posiadałem. Potem przyjechał do Paragwaju gdzie przez jakiś czas pracował ze mną i ze względów osobistych rozstaliśmy się i zakończyliśmy naszą współpracę. Timich ożenił się z Niemką i wyemigrował do Brazylii.

7. Z fałszywki wynika, że rząd austriacki wydał rozporządzenie aresztowania mnie. Po raz kolejny autor fałszywki kłamiąc, obnaża swoją głupotę. To kolejny absurdalny wymysł. Przez ostatnie 50 lat prawie każdego roku podróżowałem i podróżuje do Austrii ponieważ bardzo lubię austriackie i węgierskie operetki. Zawsze zatrzymywałem się w luksusowych i znaczących hotelach pięciogwiazdkowych i najbardziej znanych w Wiedniu takich jak: SACHER, HILTON, EXCELSIOR, ASTORIA co łatwo można sprawdzić. Po raz kolejny autor podkreśla swoją głupotę. Jeśli byłbym podejrzany o przestępstwa, to czyż przez 50 lat władze austriackie nie zareagowałyby na moją obecność w ich kraju?
8. Kompletną bzdurą jest twierdzenie, że prowadziłem nieczysty handel- kontrabandę z Włoch do Paragwaju i że niby prowadziłem handel bronią, narkotykami i fałszywymi paszportami.

9. W owej fałszywce napisano, że posiadałem fałszywy paszport panamski. Jest to absurdalnym kłamstwem. Owszem byłem ożeniony z Panamką, bratanicą Prezydenta Panamy- Arias jednak panamskiego paszportu nigdy nie miałem. To wszystko można sprawdzić bardzo łatwo.

10. Kolejnym kłamstwem jest stwierdzenie, że wymieniona fałszywka została jakoby podpisana przez Prokuratora Generalnego Republiki Austrii. Nie podano nawet nazwiska tego prokuratora. Jest to swego rodzaju ukoronowaniem poprzednich dziesięciu kłamstw.

11. Oskarżająca mnie fałszywka została rzekomo sporządzona w 1953 r., jak to się akcentuje w tym jakoby rządowym dokumencie. Według fałszywki miałem w 1953 roku rzekomo 44 lata. Osoba, która to stwierdziła „popisała się” nadzwyczajną to nieznajomością najprostszych zasad matematyki pisząc, zaraz po doniesieniu, że mam 44 lata- urodziłem się w 1923 roku. W 1953 roku miałem 30 lat. Gdybym w 1953 roku miał 44 lata dziś miałbym już ponad 100!!

12. Kolejnym kłamstwem jest to, że byłem jakoby ożeniony ze szczupłą blondynką, rozwódką, etc. Jest to kolejne głupstwo, bardzo łatwe do sprawdzenia. Ożeniłem się tylko jeden raz w moim życiu. Miało to miejsce w Urugwaju z M. Arias, konsul panamską w Urugwaju, bratanicą Prezydenta Panamy Arias, córką mojego osobistego przyjaciela. Idąc śladem „doniesienia” odkrywam kolejną fantazję: że jakoby odwiedzałem bardzo często lokal „ El Pais”. Nigdy o takim lokalu w moim życiu nie słyszałem.
Prawdą jest, że do Paragwaju przyjechałem na podpisany kontrakt z rządem Paragwajskim, którego przedstawicielem był Dr. R.L. Petit, który podpisał kontrakt ze mną jak i z innymi siedmioma przedsiębiorcami i przemysłowcami (którzy podpisali kontrakty w Rzymie, Wiedniu, Paryżu i Mediolanie.) Kiedy przyjechaliśmy do Paragwaju na kontrakty w 1952 roku, Dr. R.L.Petit niestety już nie był ministrem i pełnił w tym czasie już inną funkcję rządową.
W fałszywce jest napisane, że ja przywiozłem ze sobą samochody. Jest tu mała cząstka prawdy w całej fałszywce, oczywistym jest, że każdy z nas przywiózł ze sobą samochody prywatne, meble etc. Przywiozłem ze sobą nowy samochód marki BUICK model 1951, z rejestracją USA B.S. 5545 y także LAND ROVERA model 1951 numer 1455.
W tym czasie taki samochód jak BUICK był samochodem luksusowym, który możemy porównać, że dziś by kosztował 100 tysięcy dolarów i jeszcze JEEP LAND ROVER ( najlepszy jaki jest) i oczywistym jest, że właścicielem takich pojazdów mogła być tylko osoba majętna.
Poza tym kupiłem 54 hektary przy alei Madame Lynch. W dniu dzisiejszym ta posiadłość, która w tamtym okresie czasu była największą w Asuncion (Paraguay) , dla porównania kosztowałaby wiele dziesiątek milionów dolarów. Kupiłem wtedy tą nieruchomość, aby stworzyć tam podobne przedsiębiorstwa, jak te, które miałem we Włoszech. W kraju południowoamerykańskim panowała bardzo wielka niestabilność ekonomiczna i polityczna. Niestety, będąc jeszcze w Europie o tej sytuacji nie wiedzieliśmy. Zrozumiałym jest, że tak ja jak i reszta siedmiu przemysłowców przywieźliśmy ze sobą duży kapitał. Wszyscy z nas byli ludźmi zamożnymi. Ze względu na tę niestabilność, niestety nie udało się zrealizować zamierzonych celów. Widząc tą sytuację ekonomiczno-polityczną, starałem się w miarę możliwości uratować moje interesy i mój kapitał. W Paragwaju posiadałem wiele firm handlowych i przemysłowych, wśród których były między innymi: LUX, METRO, LA CAPITAL, PARAPOL i wiele innych firm importujących, eksportujących i produkujących.
Wśród siedmiu przedsiębiorców, którzy przybyli wraz ze mną do Paragwaju, był Austriak FOGEL, który przyjechał wraz ze swoją rodziną, która mieszka w Paragwaju po dziś dzień. Fogel prowadził produkcje konserw etc. Kiedy przyjechał do Paragwaju przywiózł ze sobą swoje prywatne auto marki MAYBACH, jeden z najlepszych samochodów niemieckich, który i na dzień dzisiejszy kosztuje więcej jak milion dolarów.
Tak samo zrobili pozostali: Hrabia TALLIA FERI z Mediolanu, generał PIVONA z Rzymu i Doktor PITO z Francji, który w Paragwaju rozpoczął produkcję oleju rycynowego.
Należałoby pociągnąć do odpowiedzialności osoby, które podały kłamliwe twierdzenia o moich długoletnich przyjaciołach. O ANIBAL MARTINEZ, wysokim urzędniku państwowym czy BARREIRO MAFFIODO, prawniku, a potem wieloletnim paragwajskim ambasadorem i wiceministrem spraw zagranicznych. Poza tym pułkownika Vysokolana nigdy nie znałem, jedynie słyszałem o nim jako słynnym matematyku.
Czując się Polakiem i antykomunistą byłem zaprzyjaźniony z rosyjskimi bohaterami z Białej Armii, którzy walczyli w słynnej Wojnie o Chaco. Przybyli do Paragwaju z Chin. Byli to wojskowi z Armii Carskiej i do Paragwaju przybyli po przegranej wojnie z bolszewikami. Anglicy i alianci, którzy zawarli porozumienie z bolszewikami pozostawili tych wojskowych na pastwę losu. Zajęli oni jednak jako doświadczeni wojskowi wysokie pozycje w armii paragwajskiej podczas Wojny o Chaco. Do tych wojskowych należeli między innymi generałowie Bielajew i Ern, który także był szefem inteligencji rządu paragwajskiego, Generał Zimowski i pułkownik Puszkarewicz- mój wielki przyjaciel i wielu innych. Byłem także zaprzyjaźniony z paragwajskim Generałem Dywizji Demetrio Cardozo, Barrientos (Ministrem Finansów) , Samaniego (Minister Pracy i Polityki Społecznej), Andres Rodriguez, który po upadku dyktatury Stroessnera został Prezydentem Paragwaju. Wśród ambasadorów moim wieloletnim przyjacielem jest Migiel T.Romero, który w czasie swojej wieloletniej pracy dyplomatycznej był między innymi w Watykanie, Urugwaju, Peru. Innymi moimi przyjaciółmi byli: dr Gonzales Maya z Chile i wiceminister spraw wewnętrznych Villate z Paragwaju, a także generał Rojas, Pułkownik Becker (olimpista) i naturalnie Major Białobłocki, który był razem ze mną prezesem i współzałożycielem Związku Polaków w Paragwaju.
W Paragwaju poznałem wiele znanych ludzi handlu, przemysłu, polityki, edukacji. Byłem zaprzyjaźniony z wieloma rodzinami paragwajskimi i w szczególności z Sr.Anibal R.Martinez.
Byłem także sponsorem i przedstawicielem paragwajskiej delegacji olimpijskiej na poszczególne olimpiady: miedzy innymi: Monachium 72, Montreal 76, Seul 88, Barcelona 92 i wielu innych. Został mi wręczony także złoty medal przez ministra spraw wewnętrznych Edgarda Isfrana za współpracę na rzecz Związku Kobiet w Paragwaju (mam dyplom). Otrzymałem także złoty medal od Komitetu Olimpijskiego w Paragwaju i złoty medal z C.P. za współpracę międzynarodową za Zasługi dla Paragwaju.
Byłem wiceprezesem Klubu Piłkarskiego paragwajskiego pierwszej klasy „Club Presidente Hayes” gdzie prezesem był Gen. Cardozo.
Byłem również przyjacielem doktora Vasconsello, który był prawnikiem i politykiem.
W owym donosie zapomniano dopisać, że mój przyjaciel Dr. R.L.Petit był ministrem rządu paragwajskiego kiedy prezydentem był FEDERICO CHAVEZ. Dr.Petit zginął z rąk ludzi Stroessnera podczas jego przewrotu w 1954 tak jak i wielu innych.
Należy dodać w moich wspomnieniach z tego okresu czasu, iż w Paragwaju zdałem sobie sprawę z niestabilności sytuacji ekonomiczno-politycznej w tym kraju i niemożności dotrzymania przez tamtejsze władze podpisanej ze mną umowy handlowej. A przy tym Paragwaj był krajem, mającym tylko dwa i pół miliona ludności na obszarze 406 750 km2, krajem tropikalnym, pozbawionym możliwości komunikacji handlowej z zagranicą. W tej sytuacji postanowiłem nastawić moją działalność na wyjazdy do innych krajów. Po paru latach przeniosłem firmy do Argentyny, Urugwaju, Hiszpanii, Szwajcarii, Niemiec i wielu innych krajów. Moje międzynarodowe firmy handlowe działały razem w aż 45 krajach świata. Dobrze byłoby przytoczyć w tym kontekście takie oto powiedzonko w Paragwaju z tego czasu: „ Jeżeli ktoś przyjeżdża do Paragwaju jako przemysłowiec, żeby tworzyć tam przemysł, to łatwo jest zrobić mały kapitał, trzeba przyjechać z dużym kapitałem.” My wszyscy przemysłowcy, którzy przyjechaliśmy na kontrakty rządowe, niestety po pewnym czasie nie mogliśmy uratować całości naszego kapitału, który wtedy ze sobą przywieźliśmy. To nie była niczyja wina. Taka była sytuacja ekonomiczna i polityczna w Paragwaju i niestety będąc jeszcze w Europie nie mieliśmy informacji o prawdziwym stanie rzeczy.

13. Niezrozumiałym jest fakt podawania w doniesieniu rzekomego mojego adresu w Austrii przy ulicy Maria Teresina Strasie 24 w Wiedniu, skoro ja byłem już ze swoimi samochodami w Paragwaju- jak zostało wcześniej powiedziane w fałszywce. W Wiedniu zatrzymywałem się jedynie w hotelach- co także oświadczyłem wcześniej. Ciekaw jestem jak wymyślono ten adres, skoro jak wcześniej już nadmieniłem, nigdy tam nie miałem ani biur, ani tam nie mieszkałem!

14. Do najbardziej niesamowitych bzdur, zamieszczonych w fałszywce, należą informacje, obnażające wręcz nieznajomość geografii świata, zawartą w rzekomym doniesieniu. Pisze się tam: „Według tłumaczenia paszportu, wydanego przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż w Genewie, w Austrii ! (Przecież Genewa jest w Szwajcarii!!!)
Przecież każdy, nawet uczeń ogólniaka, już wie, że Genewa mieści się w Szwajcarii, a nie w Austrii. Skoro zaś prowadziłem interesy we Włoszech, to tam właśnie mogłem załatwić wszelkie formalności, gdyż tam było moje miejsce zamieszkania. Nie wiem, skąd się wzięło u autora fałszywki aż tyle obsesyjnych kłamstw w odniesieniu do mego pobytu w Austrii. Dodajmy, że równocześnie autor fałszywki informuje nas, że otrzymałem wizę od konsula Paragwaju w Genui, a to jest przecież we Włoszech.

15. Całkowicie kłamliwe są zwarte w fałszywce informacje na temat Milenko Timich, który był jugosłowiańskim kapitanem, współpracownikiem generała Mihailovica.

16. Całkowicie nieprawdziwe jest twierdzenie, że Milenko Timich był obywatelem Panamy.

17. Niezgodne z prawdą jest twierdzenie, że miałem bar „La Chinina”. Zupełnie fałszywe jest wyliczanie w moim kontekście nazwisk kilku Rosjan, których nigdy w życiu nie poznałem.

Wszystko to w całości przypomina fałszywkę i wszelką zawartą nieprawdę jest bardzo łatwo udowodnić. Widać, że autor donosu jest stałym czytelnikiem strony internetowej USOPAŁ, gdyż tam wielokrotnie poprzez liczne artykuły udowadniano Gazecie Wyborczej napisaną nieprawdę i kłamstwa bez pokrycia. Na stronie USOPAŁ także wielokrotnie publikowano w oświadczeniach dla ukazania zamieszczonych przez ta gazetę kłamstw informacji, że posiadałem paszport polski. Paszporty polskie otrzymywali Polacy, mający rezydencję za granicą, którzy na przykład prowadzili przedsiębiorstwa czy działalność handlową i nie chcieli wrócić do kraju z oczywistych powodów- okupacji komunistycznej w Polsce. Ja taki paszport otrzymałem z tych samych motywów.
Całość tego jakoby „prawdziwego donosu ministerialnego” przypomina mi o jednym już wcześniej zaistniałym fakcie w niedalekiej przeszłości, kiedy ambasadorem RP w Urugwaju był Jarosław Gugała bardzo znany wśród Polaków jednak jedynie ze swoich haniebnych poczynań. Chodzi tu o wystąpienie Gugały gdzie posadził mnie na podstawie „ważnego” dokumentu o szpiegostwo na rzecz Związku Radzieckiego!
W związku z teatrem Gugały, były Minister, Pan Poseł Antoni Macierewicz wystąpił do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o udostępnienie owych dokumentów. Minister Spraw Zagranicznych Pan Adam Rotfeld odpowiedział Ministrowi Macierewiczowi i zacytuję jego treść: „Nawiązując do mojego pisma z 7 bm. w sprawie udostępnienia dokumentacji mającej potwierdzić związki pana Jana Kobylańskiego ze służbami sowieckimi, pragnę uprzejmie poinformować, że kwerenda przeprowadzona w Archiwum MSZ oraz we właściwym merytorycznie Departamencie Konsularnym i Polonii nie wykazała istnienia takich dokumentów”. (29.04.05) Kopia tego pisma jest umieszczona w Książce X-lecia USOPAŁ na stronie 280.
Gugała nie mógł poświadczyć swej wypowiedzi prawdziwymi dokumentami, a jedynie posługując się fałszywkami i to prawdopodobnie „domowej własnej roboty”!
Czyżby notka ambasadora Gugały miała świadczyć, że byłem szpiegiem? Gugała najwyraźniej zapomniał mowy, albo stracił pamięć gdyż do tej pory ani nie przeprosił, ani nie sprostował swoich kłamliwych i bezpodstawnych wypowiedzi publicznych. Niestety nie od dziś taki styl „ dziennikarstwa” króluje w polskich mediach i niestety jest to także styl polskiej dyplomacji. Publiczne działania Gugały urzędnika państwowego, dyplomaty wyglądają jakoby prywatny folwark. Miał on skłonności do plucia kłamstwem i obrzucaniem błotem z prędkością karabinu maszynowego, dla celów zasłonięcia swojej komunistycznej przeszłości. I stało się! Gugała jako „dociekliwy, prawdomówny i wiarygodny” dziennikarz po raz kolejny dopuścił się wierutnego kłamstwa posądzając Ministra Tomaszewskiego, że jakoby był agentem komunistycznym! Dowodem na prawdziwość swojej wypowiedzi podał, że wie bo sam był przy tym jak jakoby Min. Tomaszewski szpiegował! Na tak wybitną „gwiazdorską” wypowiedź musiał zrezygnować z pracy w telewizji. Jednak niedługo po tym Gugała w nagrodę za swoje telewizyjne wystąpienie został wysłany przez swych patronów na „misję specjalną” jako ambasador do Urugwaju.
Takie wymyślane historie to nic nowego. Są nam znane już za epoki hochsztaplera Schnepffa, kiedy to pełnił funkcje ambasadora w Urugwaju, ale nie tylko- także z Kanady i innych części Świata. Dał się poznać także w Kurytybie, Montevideo, a szczególnie w Buenos Aires gdzie wraz ze znanym kapitanem służb specjalnych Włodzimierzem Krzyżanowskim po nocach sprowadzali do Ambasady RP przedzierając się przez żelazny płot osoby oferujące usługi seksualne. Na ich nieszczęście jedna się na tym płocie zawiesiła i trzeba było wzywać pomoc aby ją „ odwiesić”. Skandal z tego incydentu zrobiła żona Ambasadora RP w Buenos Aires w tym okresie czasu Prof. Wróbla u którego gościli w ambasadzie Schnepf i kompania i na tym zabawa się skończyła.
Jest istotnym w tym miejscu przypomnieć o kolejnym bezczelnym oszustwie, które to w obecnych czasach wśród dziennikarzy nazywane jest : „ śledztwem dziennikarskim”. Miało to miejsce w 2004 roku w Urugwaju gdzie zawitał goniec Pana Michnika nijaki Mikołaj Lizut podający się wśród urugwajskiej Polonii jako Stanisław Andrzejewski i nie tylko podając się, ale także wpisując do księgi pamiątkowej ze swoim „ przybranym” na czas podróży imieniem i nazwiskiem. Widać, że bezczelność Gazety Wyborczej nie ma końca. Aby napisać tak fantazyjny artykuł, wcale nie trzeba nikogo wysyłać do Urugwaju, a przecież koszta nie są małe na taką podróż. I cóż wielkiego wyśledził Pan Lizut? Kolejne kłamstwa, kolejne pomówienia i fantazje nie mające końca.
Gorzką prawdą jest, że do tej pory nikt z tych wszystkich kłamców śpiewających kłamstwa na jedna i tą samą nutę nie sprostowali pomówień, swoich kłamliwych wypowiedzi bez pokrycia i nie przeprosili mnie za zniesławienie mojej osoby poprzez te wszystkie kłamliwe publikacje. Seneka mawiał : „czego nie zabrania prawo, zabrania wstyd”. Czyżby ta cała banda już i wstydu nie miała?
Do tej całej brudnej sprawy oszczerstw na temat mojej osoby chce przypomnieć tym łobuzom: pseudo dyplomatom typu „Nikodema Dyzmy”, oszustom, pseudo dziennikarzom i pismom „polskojęzycznym” i ich wspólnikom z kraju i zagranicy jeszcze jedno: mam na imię Jan, będę używać imienia Jan, Janusz, John, Juan, Giovanni, Jean itp. i skrótu JK, aby nie mieli wątpliwości- to zawsze ja- Polak, Katolik, który nigdy nie zmienił nazwiska. Od dziecka moim patronem był i jest Święty Jan. Moje imię tłumaczono z różnych względów praktycznych.
Chciałbym także oświadczyć, że w całym moim życiu nie prowadziłem żadnych nielegalnych interesów, handlu bronią, narkotykami czy fałszywymi paszportami. Nigdy nie byłem oszustem, nie byłem ani posądzony, ani skazany za takie przestępstwa w całym moim życiu ( nie wiem czy moi oszczercy mogą to o sobie powiedzieć?).
W okresie mojego życia byłem: Konsulem Honorowym Paragwaju przez 17 lat w Hiszpanii, Konsulem Honorowym Rzeczpospolitej Polskiej w Urugwaju przez 10 lat, wręczono mi ponad sto różnych odznaczeń państwowych w tym wiele z Polski, dziesiątki odznaczeń i dyplomów za moją pracę społeczną, za moją działalność olimpijską, otrzymałem wiele nagród za moją wieloletnią pracę filatelistyczną. Przez ponad 16 lat byłem prezesem Związku Polaków w Argentynie, aż do 80 roku życia, kiedy to zrezygnowałem z funkcji ze względu na mój wiek. Przez ponad 15 lat jest prezesem i fundatorem Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej, prezesem Unii Polsko-Urugwajskiej oraz prezesem Stowarzyszenia Im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Urugwaju, których także jestem fundatorem oraz Prezesem Fundacji „Juan Kobylanski” w Argentynie i Montevideo.
To mi daje wielką satysfakcję, że dużą część mojego majątku mogłem przekazać dla spraw Polski, dla moich rodaków, dla sprawy Mojej Ojczyzny.
Jestem w stałym kontakcie z wieloma ludźmi i organizacjami polsko-patriotycznymi na całym świecie, które służą Polsce i którym zależy na sprawie Naszej Ojczyzny. Moje oświadczenie przygotowałem specjalnie, gdyż zdaję sobie sprawę, że u podłoża tych wszystkich kłamstw i oszczerstw leży fakt, że jestem Polakiem, patriotą, Katolikiem i że moim działaniem i nieugiętą postawą przeszkadzam pewnym grupom, którym zależy na zniesławieniu nie tylko mnie ale i Narodu Polskiego i dlatego też imają się wszelkich sposobów do swego niegodziwego działania.

Jan Kobylański
Prezes USOPAŁ

Prisimy pisac protesty BRONCIE POLSKI I POLAKOW POLACY RODACY

Ministerstwo Spraw Zagranicznych / Ministry of Foreign Affairs



•Biuro Rzecznika Prasowego MSZ / MFA Press Spokesman
Rzecznik Prasowy: Piotr Paszkowski
Dyrektor Biura: Alicja Rakowska

Kontakty z mediami.

Spokesman for the Minister.

rzecznik@msz.gov.pl
brp.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48-22) 5239356
fax. (+48-22) 5239099

•Informacja konsularna / Consular Information
Praktyczne informacje dla wyjeżdżających lub przebywających za granicą.

Information for Polish citizens abroad.

tel. (+48-22) 5239451

•Departament Afryki i Bliskiego Wschodu / Department of Africa and the Middle East
Dyrektor: Jacek Chodorowicz
Zastępca Dyrektora: Juliusz Gojło
Zastępca Dyrektora: Maciej Kozłowski

Sprawy dotyczące państw regionu Afryki i Bliskiego Wschodu (z wyłączeniem kwestii wizowych i konsularnych) oraz międzynarodowych organizacji regionalnych: LPA, DA, OKI, SADC, RWPZ, UMA, COMESSA, ECOWAS, COMESA.

Is engaged in Poland ’s policy towards nations of Africa and the Middle East and its cooperation with the said nations, collects information on the political, economic, scientific and cultural situation in particular nations of Africa and the Middle East , is in charge of bilateral consultations and official visits, exercises supervision of the work of Polish diplomatic missions in Africa and the Middle East.

dabw.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239583
fax (+48 22) 6287819

•Departament Ameryki / Department of the Americas
Dyrektor: Artur Orzechowski
Zastępca Dyrektora: Ewa Kinast

Sprawy dotyczące państw kontynentu amerykańskiego (Ameryka Północna i Południowa z wyłączeniem kwestii wizowych i konsularnych) oraz organizacji regionalnych : OPA, NAFTA, MERCOSUR, FTAA.

Is engaged in Poland ’s policy towards nations of the Americas (South and North America) and its cooperation with the said nations, collects information on the political, economic, scientific and cultural situation in particular American nations, is in charge of bilateral consultations and official visits, exercises supervision of the work of Polish diplomatic missions in the Americas.

da.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239270
fax (+48 22) 6226462

•Departament Azji i Pacyfiku / Department of Asia and Pacific Region
Dyrektor: Tadeusz Chomicki
Zastępca Dyrektora: Krzysztof Dobrowolski
Zastępca Dyrektora: Krzysztof Majka

Sprawy dotyczące państw regionu Azji i Pacyfiku (z wyłączeniem kwestii wizowych i konsularnych) oraz międzynarodowych organizacji regionalnych: ASEAN, APEC, ASEM, ARF, KNPN, KEDO i innych.

Is engaged in Poland ’s policy towards nations of Asia and the Pacific region and its cooperation with the said nations, collects information on the political, economic, scientific and cultural situation in particular nations of Asia and the Pacific region, is in charge of bilateral consultations and official visits, exercises supervision of the work of Polish diplomatic missions in Asia and the Pacific region

dap.sekretariat@msz.gov.pl
tel.: (+48 22) 5239302
fax (+48 22) 5239599

•Departament Europy Środkowej i Południowej / Department of Central and Southern Europe
Dyrektor: Adam Hałaciński
Zastępca Dyrektora: Zbigniew Krużyński

Sprawy dotyczące państw Europy środkowej i południowo-wschodniej.

Is engaged in Poland's policy towards nations of Central and Southern Europe.

desp.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239251
fax (+48 22) 5239369

•Departament Europy Zachodniej i Północnej / Department of Western and Northern Europe
Zastępca Dyrektora, Kierujący Departamentem: Jacek Bazański
Zastępca Dyrektora: Romuald Szoka

Sprawy dotyczące państw i podmiotów prawa międzynarodowego na obszarze Europy Zachodniej i Północnej.

Is engaged in Poland's policy towards nations and international organisations of Western and Northern Europe.

dezp.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239757
fax (+48 22) 5239817

•Departament Wschodni / Eastern Department
Dyrektor: Jarosław Bratkiewicz
Zastępca Dyrektora: Anna Kostrzewa
Zastępca Dyrektora: Michał Łabenda

Sprawy dotyczące państw Europy Wschodniej, Azji Środkowej i Kaukazu Południowego oraz Partnerstwa Wschodniego i polityki wschodniej Unii Europejskiej.

Responsible for questions concerning nations of Eastern Europe, Central Asia and Southern Caucasus as well as Eastern Partnership and eastern policy of European Union.

dw.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5238264
fax (+48 22) 5238232

•Departament Dyplomacji Publicznej i Kulturalnej / Department of Public and Cultural Diplomacy
Dyrektor: Aleksandra Piątkowska
Zastępca Dyrektora: Joanna Stachyra
Zastępca Dyrektora: Jacek Multanowski

Realizuje działania mające na celu kształtowanie pozytywnego wizerunku Polski z wykorzystaniem instrumentów dyplomacji publicznej. Zarządza serwisami internetowymi MSZ.

Is in charge of promotion of the Republic of Poland abroad and elaborates appropriate strategies serving that end, encourages contacts with various social groups in foreign countries, focusing on opinion-forming circles, is responsible for creating a positive image of Poland abroad. Manages the MFA's websites.

dprom@msz.gov.pl
ddpk.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239975
fax (+48 22) 5239898

•Departament Konsularny / Department of Consular Affairs
Dyrektor: Jarosław Czubiński
Zastępca Dyrektora: Joanna Kozińska-Frybes
Zastępca Dyrektora: Włodzimierz Zdunowski

Sprawy konsularne (opieka konsularna, wizy).

Supervises the work of Polish consular offices and officers, ensures protection of Poland ’s rights and interests abroad as well as of those of Polish nationals and legal persons in foreign countries, elaborates guidelines for cooperation with other nations in the field of movement of persons as well as visa, migration and asylum policies, authenticates Polish documents meant for use abroad.

dkp.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239444
fax (+48 22) 5238872

•Departament Narodów Zjednoczonych i Praw Człowieka / Department of United Nations and Human Rights
Dyrektor: Marcin Nawrot
Zastępca Dyrektora: Marek Kuberski

Współpraca Polski z organizacjami i organami Narodów Zjednoczonych.

Poland ’s cooperation with organizations and organs of the United Nations’ system, ensures assistance to Poland ’s representatives in the disarmament-related work of UN bodies and organizations, handles the issue of Poland ’s participation in peacekeeping operations of the United Nations, coordinates establishment of Poland ’s positions with regard to global problems, deals with cooperation for development.

dsnz@msz.gov.pl
dnzpc.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239400
fax (+48 22) 6210217

•Departament Polityki Bezpieczeństwa / Department of Security Policy
Dyrektor: Adam Kobieracki
Zastępca Dyrektora: Tomasz Łękarski
Zastępca Dyrektora: Marek Szczygieł

Kwestie dotyczące bezpieczeństwa i obronności Polski.

Deals with security and defense-related issues, with due account of threats posed to security of Poland , attends on the cooperation of the Republic of Poland with NATO, WEU and OSCE, as well as with the European Union with regard to the Common European Security and Defense Policy, assists Poland ’s representatives working on NATO projects, is involved in conventional arms control, assists representatives of the Republic of Poland engaged in pursuit of disarmament initiatives, is responsible for the international cooperation of defense industries

dpb@msz.gov.pl
dpb.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239205
fax (+48 22) 5238049

•Departament Prawno-Traktatowy / Department of Legal and Treaty Issues
Dyrektor: Remigiusz Henczel
Zastępca Dyrektora: Janusz Łącki
Zastępca Dyrektora: Jacek Such

Umowy międzynarodowe, dla których ministrem właściwym jest Minister Spraw Zagranicznych.

Watches over performance of the minister’s responsibilities ensuing from provisions on international agreements, exercises supervision over the implementation of international agreements concluded by the Republic of Poland , in respect of the minister’s area of responsibility, participates in negotiating international agreements, opines on issues related to public and private international law, keeps an archive of all texts of international agreements and related documents, deals with human rights and ethnic minority-related issues, provides extensive assistance to persons representing Poland before international human rights protection bodies.

dpt@msz.gov.pl
dpt.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239424
fax (+48 22) 5238329

•Departament Strategii i Planowania Polityki Zagranicznej / Department of Strategy and Foreign Policy Planning
Zastępca Dyrektora: Maciej Pisarski

Otoczenie międzynarodowe, stosunki międzynarodowe oraz główne kierunki aktywności międzynarodowej Polski.

Analyses the international environment of the Republic of Poland, elaborates strategies of Poland ’s activities on the international forum, cooperates with scientific institutions, drafts the minister’s exposés as well as reports setting out main Polish foreign policy objectives for the next year.

dsip@msz.gov.pl
dsppz.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239051
fax (+48 22) 5238051

•Departament Unii Europejskiej / Department of the European Union
Dyrektor: Artur Harazim
Zastępca Dyrektora: Cyryl Kozaczewski
Zastępca Dyrektora: Arkadiusz Michoński

Kwestie dotyczące Unii Europejskiej.

Poland ’s policy towards European Union.

due@msz.gov.pl
due.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239175
fax (+48 22) 6210213

•Departament Współpracy Rozwojowej / Department of the Development Co-operation
Dyrektor: Marek Ziółkowski
Zastępca Dyrektora: Mirosław Sycz

Problematyka międzynarodowej współpracy na rzecz rozwoju, obsługa narodowego programu współpracy rozwojowej, współpraca z instytucjami pomocowymi Unii Europejskiej, OECD (DAC) i Systemu Narodów Zjednoczonych.

Foreign assistance that includes development assistance and support for the process of building democracy and a civil society.

dwr@msz.gov.pl
dwr.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5238073
fax (+48 22) 5238074

•Departament Współpracy z Polonią / Department of the Co-operation with Polish Diaspora
Dyrektor: Wojciech Tyciński
Zastępca Dyrektora: Marta Sęk-Spirydowicz

Polityka wobec Polonii i Polaków za granicą oraz ochrona praw mniejszości polskich i Polonii. Koordynacja realizacji Rządowego Programu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą oraz Ustawy o Karcie Polaka

Policy towards the Polish Diaspora and Poles abroad as well as protection of the rights of Polish Diaspora and Polish minorities. Co-ordination of the Polish Diaspora Programme and the implementation of the Card of the Pole Act.

dwp@msz.gov.pl
dwp.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239441
fax (+48 22) 5238029

•Departament Zagranicznej Polityki Ekonomicznej / Department of Foreign Economic Policy
Dyrektor: Wojciech Ponikiewski
Zastępca Dyrektora: Grzegorz Gawin

Tworzenie założeń zagranicznej polityki ekonomicznej RP oraz sprawy związane z członkostwem RP w OECD, Światowej Organizacji Handlu, Banku Światowym, Międzynarodowym Funduszu Walutowym, Europejskim Banku Inwestycyjnym i Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju.

Works out guidelines for Poland ’s external economic policy, analyses main problems and trends in international economic relations, evaluates the economic security of the Republic of Poland, participates in projects undertaken in connection with Poland ’s membership of the Organization for Economic Cooperation and Development, and of the World Trade Organization.

dzpe@msz.gov.pl
dzpe.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5238522
fax (+48 22) 5239149

•Protokół Dyplomatyczny / Diplomatic Protocol
Dyrektor: Mariusz Kazana
Zastępca Dyrektora: Małgorzata Łatkiewicz-Pawlak
Zastępca Dyrektora: Janusz Niesyto

Sprawy dotyczące korpusu dyplomatycznego akredytowanego w Polsce.

Is in charge of visits by heads of state and government as well as those by ministers of foreign affairs, makes arrangements for audiences of foreign diplomats accredited to Poland with Polish top-level state officials, makes arrangements for and provides catering services to diplomatic functions, handles accreditation and exequatur of representatives of foreign states to Poland , watches over the observance of diplomatic and consular privileges and immunities.

protokol@msz.gov.pl
pd.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239220
fax (+48 22) 5239617



•Biuro Archiwum i Zarządzania Informacją / Bureau of Archives and Information Managment
Dyrektor: Łukasz Lutostański
Zastępca Dyrektora: Małgorzata Mroczkowska

Klasyfikacja, gromadzenie, ewidencjonowanie, opracowywanie, przechowywanie i udostępnianie materiałów archiwalnych MSZ. Gromadzenie, analiza, zarządzanie informacją.

Keeps and allows access to the ministry’s archival resources, prepares historical documentation for the ministry, establishes principles governing circulation of unclassified documents, makes subscriptions for foreign press. Is in charge of the system of storing, processing and circulating information within the Ministry and in Polish diplomatic missions, prepares and disseminates information on Poland ’s foreign policy.

bazi.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5238633
fax (+48 22) 5239823

•Biuro Bezpieczeństwa Dyplomatycznego / Bureau of Diplomatic Security
Dyrektor: Grzegorz Poznański
Zastępca Dyrektora: Artur Nowak

bbd.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239487
fax (+48 22) 5239819

•Biuro Dyrektora Generalnego / Bureau of the Director-General
Dyrektor: Marzena Krulak
Pełnomocnik Ministra ds. Informatyzacji MSZ: Marek Michalewski

Obsługa Dyrektora Generalnego, organizacja pracy w Ministerstwie oraz na placówkach zagranicznych.

Attends on the Director-General of the foreign service, supervises organization and functioning of both the ministry and Poland ’s foreign missions.

bdg@msz.gov.pl
bdg.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239787
fax (+48 22) 5238139

•Biuro Finansów / Bureau of Finances
Dyrektor: Michał Radlicki
Zastępca Dyrektora: Elżbieta Kalbarczyk-Chochół
Zastępca Dyrektora: Bogusław Nowakowski

Budżet resortu oraz sprawy finansowe placówek zagranicznych.

Manages the finances of the MFA and Polish missions abroad.

bf.sekretariat@msz.gov.pl
tel.: (+48 22) 523 9700
fax (+48 22) 621 0317

•Biuro Informatyki i Telekomunikacji / Information Technology and Telecommunication Bureau
Dyrektor: Zbigniew Powałka
Zastępca Dyrektora: Dariusz Matysek
Zastępca Dyrektora: Grzegorz Pachulski
Zastępca Dyrektora: Dariusz Toruń

bit.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239471
fax (+48 22) 6290287

•Biuro Infrastruktury / Bureau of Infrastructure
Koordynator: Andrzej Niedźwiecki

Infrastruktura i inwestycje Ministerstwa oraz placówek zagranicznych.

Infrastructure and investments of the MFA and Polish missions abroad.

bi.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 523 8462
fax (+48 22) 523 9789, 621 0317

•Biuro Kontroli i Audytu / Bureau of Control and Audit
Dyrektor: Witold Spirydowicz
Zastępca Dyrektora: Ewa Pietruszko

bka.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5238543
fax (+48 22) 5238545

•Biuro Pełnomocnika do spraw postępowań przed międzynarodowymi organami ochrony praw człowieka
Dyrektor: Jakub Wołąsiewicz

Postępowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, Komitetem Praw Człowieka, Komitetem Przeciwko Torturom, Komitetem do spraw Likwidacji Dyskryminacji, prawne aspekty międzynarodowej ochrony praw człowieka oraz upowszechnianie wiedzy dotyczącej międzynarodowych systemów ochrony praw człowieka.

bpopc.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5238164
fax (+48 22) 5239512

•Biuro Pełnomocnika do spraw Ochrony Informacji Niejawnych
Dyrektor: Monika Sudar
Zastępca Dyrektora: Maciej Kozakiewicz

bpoin.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239216
fax (+48 22) 6286313

•Biuro Prawne i Zamówień Publicznych / Bureau of Legal Affairs and Public Tender
Dyrektor: Przemysław Czyż
Zastępca Dyrektora: Sebastian Szaładziński

Prace legislacyjne, obsługa prawna Ministerstwa oraz postępowania o udzielenie zamówień publicznych w MSZ.

bpzp.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239787
fax (+48 22) 5238139

•Biuro Spraw Osobowych i Szkolenia / Bureau of Human Resources and Training
Dyrektor: Beata Brzywczy
Zastępca Dyrektora: Ilona Węgłowska
Zastępca Dyrektora: Małgorzata Banat-Adamiuk
Zastępca Dyrektora: Roman Kowalski
Zastępca Dyrektora: Mariusz Tomaszewski

Sprawy dotyczące kwestii kadrowych (aplikacje, praktyki) oraz szkoleniowych.

biuro.szkolenia@msz.gov.pl
bsos.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239231
fax (+48 22) 5239763

•Sekretariat Ministra / Secretariat of the Minister
Dyrektor: Cezary Król
Zastępca Dyrektora: Michał Miarka

Powadzi sprawy związane z działalnością MSZ, zapewnia obsługę Ministra w zakresie jego współpracy z Prezydentem RP, Sejmem i Senatem, Prezesem i członkami Rady Ministrów, Najwyższą Izba Kontroli oraz innymi organami administracji rządowej, samorzadu terytorialnego, partiami politycznymi, instytucjami, stowarzyszeniami i innymi organizacjami; prowadzi sprawy dotyczące patronatów i zaproszeń skierowanych do Ministra Spraw Zagranicznych.

Renders services to the minister pertaining to his cooperation with public administration bodies, provides secretarial and clerical attendance on the ministry’s leadership, is in charge of the minister’s agenda, coordinating his visits and appointments.

sekretariat.ministra@msz.gov.pl
sm.sekretariat@msz.gov.pl
tel. (+48 22) 5239201
fax (+48 22) 6257652

•Zarząd Obsługi
Dyrektor: Artur Szczepaniec
Zastępca Dyrektora: Krzysztof Cieślak
Zastępca Dyrektora: Małgorzata Tyszkiewicz-Adamczyk

zo.sekretariat@msz.gov.pl
tel.: (+48 22) 5239659
fax: (+48 22) 6283363

-----------------------------
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

00-583 Warszawa, Al. Ujazdowskie 1/3
tel.: 022 6946000
faks: 022 6252637
Dziennik Podawczy

00-582 Warszawa, Al. J.Ch. Szucha 14
(w godz. 815 - 1615)
Centrum Informacyjne Rządu

tel.: 022 6947528; 6946983
faks: 022 8403810
Akredytacje dziennikarskie przyjmuje sekretariat CIR

tel.: 022 6946102, 6946106, 6947072
faks: 022 6284821, 6252872
Kontakt za pośrednictwem poczty elektronicznej

e-mail: cirinfo@kprm.gov.pl
przeznaczony do przesyłania pytań od dziennikarzy mediów ogólnopolskich
e-mail: cirmedia@kprm.gov.pl
przeznaczony do przesyłania pytań od dziennikarzy mediów regionalnych i lokalnych
e-mail: infolex@kprm.gov.pl
przeznaczony do przesyłania pytań dotyczących projektów aktów prawnych
e-mail: infoobywatel@kprm.gov.pl
przeznaczony do przesyłania wszelkich pytań, sugestii i propozycji od obywateli

Sunday, May 3, 2009

Minister Radoslaw Sikorski Grabarzem Polonii calego swiata, dlaczego pan to robi?

Minister Radoslaw Sikorski Grabarzem Polonii calego swiata, dlaczego pan to robi?





Minął miesiąc cz.I.
prof. Jerzy Robert Nowak (2009-04-25)
Rozmowy niedokończone
słuchajzapisz
Wotum nieufności dla Sikorskiego
Nasz Dziennik, 2009-04-27
Zamiast wspierać Polaków mieszkających za granicą, być na co dzień ich sojusznikiem - rząd próbuje ich skłócić, ignoruje, a nawet oczernia zasłużonych jej przedstawicieli, jak choćby Jana Kobylańskiego, prezesa Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej. Do takich wniosków doszli uczestnicy XIII Forum Polonijnego w Toruniu. Zwieńczeniem trzydniowego zjazdu było odsłonięcie popiersia gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", który ufundowała Polonia z Wielkiej Brytanii. Forum zorganizowały Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej oraz Polskie Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego.Jan Kobylański, prezes USOPAŁ, ze względów zdrowotnych nie mógł przybyć na spotkanie z przedstawicielami środowisk polskich z całego świata. Reprezentowali go wiceprezes Anna Sztaba i Leonor Adami, dyrektor ds. publicznych i administracji USOPAŁ. List od prezesa odczytał płk Leopold Biłozur, prezes Związku Polskich Kombatantów w Argentynie. Kobylański podkreślał w nim doniosłe znaczenie współpracy USOPAŁ z Radiem Maryja, Telewizją Trwam i WSKSiM, które są "ogniwami prawdy i polskości". "Dzięki tym dziełom wielu Polaków rozsianych po całym świecie ma łączność z Ojczyzną każdego dnia. To wielka praca, Ojcze Dyrektorze" - napisał Jan Kobylański. Prezes poinformował również o tym, że USOPAŁ ufundowała stypendia dla dwudziestu studentów WSKSiM.Do trudnej sytuacji Polski i braku szacunku jej najwyższych władz dla Polonii z Ameryki Łacińskiej nawiązał prof. Jerzy Robert Nowak, który poprosił uczestników sesji o poparcie apelu do Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych, by ten przeprosił Kobylańskiego za liczne oszczerstwa wysuwane pod jego adresem w książce "Strefa zdekomunizowana". Sygnatariusze tego listu "protestują przeciwko skrajnym przykładom lekceważenia, dyskryminowania, a nawet próbom poniżania zasłużonych przywódców polonijnych przez wpływowe osoby z kręgów rządzących w Polsce". I żądają jak najszybszego odwołania przez ministra Sikorskiego oszczerstw i kłamstw godzących w dobre imię prezesa USOPAŁ. "Radosław Sikorski powinien jak najszybciej przeprosić prezesa Kobylańskiego za swe niewybredne, agresywne określenia rzucane pod jego adresem. Tego wymagają interesy Polski" - odczytał list prof. Nowak.Do apelu przyłączył się kpt. ż.w. Zbigniew Sulatycki, który przybył do Torunia zaraz po uroczystości przyjęcia go w poczet kawalerów Zakonu Bożogrobców. Mówił o dyskryminowaniu Polonii z Ameryki Łacińskiej przez władze Rzeczypospolitej Polskiej. - Obecnie MSZ robi wszystko, by skłócić mieszkających tam Polaków.- zauważył kpt. Sulatycki.Jednym z gości spotkania był Marian Kurzac, prezes Stowarzyszenia Juventus z Brazylii, który na antenie Radia Maryja informował o dyskryminowaniu jego stowarzyszenia przez ministerstwo spraw zagranicznych. - Nie mamy żadnej pomocy ze strony polskiego rządu. Działamy sami, na własny koszt. Zamiast pomóc, polskie władze nam przeszkadzają. Dlatego, że pracujemy dla Polski, Polonii i w imię Polski, dostajemy "po nosie" - mówił prezes Juventusu. - Znajdujemy się na czarnych listach Radosława Sikorskiego. Nie wiemy, dlaczego. Jeśli chodzi o jakiekolwiek polskie święta, to konsulaty nie mogą nas zapraszać. Nie mają z nami żadnych kontaktów, a to dlatego, że jesteśmy zjednoczeni w jednej organizacji - USOPAŁ. Trwa to już od roku. Placówki dyplomatyczne chciałyby z nami współpracować, lecz jest to zabronione - podkreślił Marian Kurzac.Szczególne poruszenie wśród uczestników Forum wywołał dramatyczny list inż. Jerzego Skoryny, wielkiego patrioty i działacza polonijnego z Meksyku. Poinformował on o swoim wielkim żalu z powodu marnotrawienia przez obecne władze Polski całego wspaniałego dorobku pokolenia okresu międzywojennego. Pismo zaprezentował prof. Zdzisław Ryn, były ambasador w Argentynie. "Teraz szykuje się nowy zamach na Polskę. Jej wrogowie chcą zrabować naszą walutę - złotówkę, zniewalając nas euro. Cały Naród Polski musi bronić mojej waluty, jaką jest złotówka. Pytam się, co zrobiono z moim przemysłem, marynarką, lotnictwem, Centralnym Okręgiem Przemysłowym i kolejnictwem? Coście zrobili z moją Ojczyzną? Gdzie są dobra mojego pokolenia międzywojennego?" - pytał dramatycznie w swoim liście Skoryna.Na spotkaniu nie zabrakło polityków wspierających środowiska polskie za granicą. Obecni byli m.in. senatorowie PiS: Ryszard Bender, Czesław Ryszka, Zdzisław Pupa, Waldemar Kraska, posłowie: Joachim Brudziński, Arkadiusz Mularczyk, Anna Sobecka, Jan Szyszko, Zbigniew Ziobro, oraz europarlamentarzyści: Urszula Krupa, Marcin Libicki i Witold Tomczak. Na Forum przybył także ks. infułat Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny tygodnika "Niedziela".List od przewodniczącego Przemysława Gosiewskiego w imieniu Klubu Parlamentarnego PiS odczytała poseł Izabela Kloc. Szef klubu zapewniał o szczególnym zainteresowaniu jego partii sprawami Polonii. "Polacy mieszkający za granicą są wielkimi ambasadorami naszego kraju. Polacy, którym przyszło żyć poza ojczyzną, z dala od swoich rodzinnych stron, są ważną częścią polskiego społeczeństwa" - zapewnił Gosiewski.Uczestnicy Forum Polonijnego złożyli w sobotę hołd Janowi Pawłowi II podczas uroczystej Mszy Świętej pod przewodnictwem ks. bp. Antoniego Pacyfika Dydycza OFM Cap., ordynariusza drohiczyńskiego. Z kolei wczoraj na dziedzińcu Domu Słowa odsłonięto popiersie gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", którego dokonała jego córka - Maria Fieldorf-Czarska wraz z fundatorką monumentu Elżbietą Kasprzycką. Ojciec doktor Krzysztof Bieliński CSsR, rektor WSKSiM, zaznaczył podczas przemówienia, że postać tego jednego z najwybitniejszych żołnierzy Polski Podziemnej jest wspaniałym przykładem patriotyzmu i wzorcem do naśladowania dla naszej młodzieży.
Jacek


List protestacyjny Profesora Jerzego Roberta Nowaka, od lat popierającego i broniącego patriotycznych organizacji polskich na całym świecie w obronie prawdy o Prezesie Janie Kobylańskim -wybitnym działaczu polonijnym w Ameryce Łacińskiej przeciwko nieprawdziwym oszczerstwom i zmasowanym atakom na jego osobę
i USOPAŁ.

List protestacyjny

Sygnatariusze tego listu, wywodzący się z Kraju i z Polonii oraz ze środowisk polskich w krajach sąsiednich, gorąco protestują przeciwko skrajnym przykładom lekceważenia, dyskryminowania,
a nawet prób poniżania zasłużonych przywódców polonijnych przez wpływowe osoby z kręgów dziś rządzących w Polsce.
Jak najmocniejsza pozycja Polonii w krajach jej zamieszkania leży
w interesie ich Ojczyzny, przyczynia się do wzmocnienia autorytetu Polski na arenie międzynarodowej. Uważamy, że istnienie tak licznej, liczącej prawie 20 milionów Polonii w świecie, jest ogromnie cennym atutem dla Polski, choć ciągle jeszcze za mało wykorzystywanym. Opowiadamy się za dużo mocniejszym zacieśnieniem więzi Polaków
w kraju i za granicą we wspólnej walce o dobre imię Polski i jej przyszłe sukcesy na iwie krajowej i międzynarodowej. Uważamy, że przedstawiciele władz RP powinni na każdym kroku wspierać działania Polonii, zamiast tak często zauważanego ostatnio sabotowania i bojkotowania tych działań oraz szkalowania poszczególnych przywódców polonijnych.
Z tym większym oburzeniem protestujemy więc przeciwko niesłychanym, wręcz bezprzykładnym, atakom obecnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na postać najpopularniejszego dziś w świecie przywódcy polonijnego, prezesa USOPAŁ, Jana Kobylańskiego. Przypomnijmy tu konkretne przykłady niedopuszczalnych kłamstw i oszczerstw pod adresem prezesa Jana Kobylańskiego, sformułowanych na piśmie przez obecnego ministra spraw zagranicznych R. Sikorskiego. 19 lutego 2008 minister spraw zagranicznych RP R. Sikorski posunął się do jawnego kłamstwa w swym urzędowym piśmie do marszałka Senatu Bogdana Borusewicza. W liście tym stwierdził: „(…) Według mojej wiedzy, Jan Paweł II nigdy nie zgodził się przyjąć Jana Kobylańskiego (…)”. Twierdzenie to dowodzi, że wiedza pana ministra spraw zagranicznych jest bardzo ograniczona. Pan Prezes Kobylański spotykał się z Janem Pawłem II wiele razy (w Argentynie w kwietniu 1987 roku, w Montevideo w Urugwaju w maju 1988 r., na specjalnej audiencji wraz z delegacją USOPAŁ w czerwcu 1996 r. w Watykanie oraz 3 czerwca 1997 r. w Gnieźnie, gdzie uczestniczył w rozmowie z Papieżem wraz z delegacją USOPAŁ). Istnieją liczne zdjęcia, dokumentujące powyższe spotkania prezesa J. Kobylańskiego z wielkim Papieżem-Polakiem.
Na półkach księgarskich w Polsce ciągle dostępny jest, wydany przez obecnego ministra spraw zagranicznych R. Sikorskiego w 2007 r., wywiad – rzeka pt. „Strefa zdekomunizowana”. Na s. 128 tej publikacji Sikorski pisze dosłownie w stylu ordynarnych wyzwisk, iż Geremek „(…) nie lubi konfrontacji i pewnie dlatego nie uwzględnił mojego wniosku o odwołanie z funkcji konsula honorowego RP niejakiego Jana Kobylańskiego , samozwańczego przywódcy Polonii latynoamerykańskiej, antysemity i typa spod ciemnej gwiazdy. Dopiero Bartoszewski miał dość jaj, aby mój ponowny wniosek zaakceptować”. Trudno pojąć tak niedopuszczalne próby sponiewierania czołowego przywódcy polonijnego, prezesa J. Kobylańskiego, we wszędzie dostępnych w Polsce egzemplarzach ksiązki aktualnego ministra spraw zagranicznych. Zamiast oskarżać prezesa USOPAŁ o rzekome „samozwańcze przywództwo Polonii latynoamerykańskiej”, minister spraw zagranicznych RP powinien maksymalnie docenić ogromne wysiłki prezesa USOPAŁ dla zjednoczenia Polaków w Ameryce Południowej, wysiłki, które przyniosły tak wielkie zwiększenie prestiżu Polonii na tym kontynencie. Odwołujemy się w tym kontekście do szczególnie cennego świadectwa, opinii takiego autorytetu jak niedawno zmarły prezes Wspólnoty Polskiej prof. Andrzeja Stelmachowskiego, osoby chyba najbardziej kompetentnej w sprawach oceny roli prezesa USOPAŁ.
Prezes A. Stelmachowski niejednokrotnie występował publicznie z postulatami właściwego docenienia zasług prezesa USOPAŁ J. Kobylańskiego dla Polonii. M.in. w liście do redakcji „Wprost” z 5 sierpnia 1997 r., prof. Stelmachowski pisał: „Uważam za konieczne upomnienie się o nie szarganie dobrego imienia p. prezesa Kobylańskiego. Jest to człowiek o ogromnych zasługach dla Polonii południowoamerykańskiej. Jako prezes Związku Polaków Argentyny (także Urugwaju) potrafił doprowadzić do rzeczy niezwykłej: do powstania wspomnianego wyżej USOPAŁ, przy czym pierwszy Kongres sfinansował z własnych środków, a drugi (jaki się odbył w ub. roku w Brazylii), poważnie wspomógł (…)”. Z kolei, w liście do redakcji „Rzeczpospolitej” z 13 listopada 2000 r., prezes Stelmachowski pisał m.in.: Prezes J. Kobylański jest jedną z najbardziej liczących się postaci światowego życia polonijnego, człowiekiem, którego zasługi w odrodzeniu polskości w krajach Ameryki Południowej są niepodważalne, a nawet – nie waham się użyć tego określenia – nieporównywalne. Dzięki jego wysiłkom powstała Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej, której istnienie ożywiło życie polonijne w krajach Ameryki Południowej. USOPAŁ, jako organizator zjazdów Polonii tego kontynentu, stał się modernizatorem życia kulturalnego, a także odrodzenia oświaty polskiej w krajach latynoskich”.
Warto tu dodać, że zasługi prezesa J. Kobylańskiego dla Polonii i dla Polski zostały docenione przez czołowych przedstawicieli władz Polski. Znalazło to m.in. wyraz w jego uhonorowaniu Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia – przyznanym przez władze RP na uchodźstwie, Krzyżem Komandorskim Odrodzenia z Gwiazdą, przyznanym przez prezydenta Wałęsę, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia z Gwiazdą – przyznanym przez prezydenta A. Kwaśniewskiego, Krzyżem Oświęcimskim, Honorowym Krzyżem Weteranów Walki o Niepodległość, i inne. Tym bardziej oburza fakt, że tak zasłużonego Polaka z zagranicy obecny minister RP nazwał „typem spod ciemnej gwiazdy”. Przypomnijmy przy tym o ogromnym znaczeniu sponsorskich działań prezesa Kobylańskiego na rzecz Polonii (jego wydatki na ten cel ocenia się na ok. miliona dolarów rocznie !). Nie ma dziś Polaka w świecie, który dałby tak wiele przykładów hojności na polskie cele. Wśród epitetów, rzuconych przeciwko prezesowi Kobylańskiemu, jest określenie „antysemita”, od lat używane jako dogodna „maczuga” dla niszczenia ludzi, reprezentujących inne, „niepoprawne” poglądy polityczne.
Zdając sobie sprawę z ogromnych, niepowtarzalnych zasług prezesa Jana Kobylańskiego dla Polonii i Polski, występujemy z żądaniem jak najszybszego odwołania przez ministra R. Sikorskiego oszczerstw i kłamstw, godzących w dobre imię prezesa USOPAŁ. R. Sikorski powinien jak najszybciej przeprosić prezesa Kobylańskiego za swe niewybredne, agresywne określenia, rzucone pod jego adresem. Tego wymagają interesy Polski.

Prosze pisac i dzwonic i protestowac

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Centrum Informacyjne Rządu
00-583 Warszawa, Al. Ujazdowskie 1/3
telefon: 022 8413832; 6946983
faks: 022 6252872; 6284821
e-mail: cirinfo@kprm.gov.pl
Rzecznik Prasowy Rządu
Paweł Graś
tel. 022 694 75 29, 022 694 61 51
faks: 022 694 65 91

Kontakt dla dziennikarzy zajmujących się tematyką krajową:
tel. 022 694 65 06,
tel. kom. 601 375 012
Kontakt dla dziennikarzy zajmujących się tematyką gospodarczą:
tel. 022 694 66 13,
tel. kom. 607 497 342
Kontakt dla dziennikarzy zajmujących się polityką zagraniczną:
tel. 022 694 68 11,
tel. kom. 601 989 503

Sekretariat akredytacyjny CIR
tel. 022 6946102
tel. 022 6947072
faks: 022 6284821
faks: 022 6252872

Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Al. J. Ch. Szucha 23, 00-580 Warszawa tel. (+4822) 523 9000

Tuesday, April 28, 2009

Czy Janusz Palikot ma CHOROBE DWUBIEGUNOWA PSHYCHICZNA? szał twórczy, gonitwa myśli,nieumiejętność wyrażania uczuc,epizody maniakalne, dysforyczna ma

Czy Janusz Palikot ma CHOROBE DWUBIEGUNOWA PSHYCHICZNA? szał twórczy, gonitwa myśli,nieumiejętność wyrażania uczuc,epizody maniakalne, dysforyczna mania w odpowiedzi na wyzwalacze pozytywne i pobudzona depresja w odpowiedzi na wyzwalacze negatywne.




Lęk, niepokój, przygnębienie, brak chęci do życia. A zaraz potem cudowne samopoczucie i przeświadczenie, że cały świat leży u naszych stóp

Choroba afektywna dwubiegunowa (ChAD, znana również jako psychoza mania­kalno-depresyjna) ma najprawdopodobniej najdłuższą historię ze wszystkich zaburzeń psy­chicz­nych jako oddzielna jednostka chorobowa. Lekarze w starożytnej Grecji opisali charakte­rystyczny przebieg zaburzeń nastroju i przypisywali go brakowi równowagi fluidów i humo­rów organizmu. Ma to pewne odniesienie do współcześnie uznawanych teorii na ten temat. Biegunami tego cyklu są depresja, czyli stan głębokiego smutku, oraz mania, stan niekon­trolowanego podniecenia.



W fazie depresji chorzy tracą swoje dotychczasowe zainteresowania i nie potrafią odczuwać przyjemności. Czas płynie wolno a świat wydaje się ponury. Nie są w stanie skoncentrować uwagi, podejmować najdrobniejszych decyzji ani wykazywać inicjatywy. Chodzą w tę i z po­wrotem, płaczą, stają się drażliwi, lub przeciwnie – popadają w odrętwienie, mówią jedno­stajnym, cichym głosem, z nieruchomą twarzą – niekiedy ich stan przypomina katatonię. Skarżą się przy tym na bóle głowy, kręgosłupa, zmęczenie, utratę apetytu i problemy ze snem. Czują się bezwartościowi, uważają swój stan za beznadziejny, co w skrajnych przy­padkach wywołuje urojenia: chorzy są przekonani, że oto właśnie spotyka ich zasłużona kara za grzechy z przeszłości, albo że cierpią na jakąś śmiertelną, nieuleczalną chorobę. Częste są również myśli samobójcze i życzenie śmierci – nie należy lekceważyć możliwości próby samobójczej.



W fazie manii pacjentów rozsadza energia, są radośni, rubaszni i gadatliwi. Potrzebują nie­wiele snu. W rozmowie przeskakują z tematu na temat. Żywią przekonanie o swoich niezwy­kłych zdolnościach i ukrytych dotychczas talentach, mają nierzeczywiste wizje na temat po­siadanych bogactw, władzy, czy idealnej miłości. Szastają pieniędzmi, nawiązują liczne kontakty seksualne, są inicjatorami wielkich przedsięwzięć, które w krótkim czasie porzucają. Potrafią też być nachalni i despotyczni a ich jowialna wesołość może niespodziewanie prze­chodzić w niepohamowany gniew. Wątek myślowy, dotychczas przyspieszony, rwie się i gubi, a podwyższona aktywność przeradza się w stan męczącego, bezcelowego pobudze­nia. Gdy okazuje się, że wybujałe ambicje nie zostaną zaspokojone, mogą pojawić się uroje­nia prześladowcze.



W przebiegu choroby może wystąpić stan łagodniejszy zwany hypomanią. Pacjenci są od­bierani bardzo pozytywnie przez otoczenie jako osoby czarujące, elokwentne i przejawiające inicjatywę. Łatwo znajdują towarzystwo, mają powodzenie u płci przeciwnej. Stan ten bywa kreatywny – doświadcza go wielu artystów i pisarzy, bywa źródłem oryginalnych pomysłów i inspiracji twórczych. Jednak cena płacona przez pacjentów w peł­nym obrazie manii jest wysoka: zniszczone małżeństwa, alkoholizm, narkomania, bankruc­twa, długi, utrata pracy i – niekiedy – konieczność okresowej hospitalizacji.



Zwykle jako pierwszy występuje epizod depresyjny, zaś okres manii może pojawić się do­piero po kilku latach (choć u mężczyzn częściej niż u kobiet mania występuje jako pierwsza). Epizod maniakalny nie leczony trwa około czterech miesięcy, depresyjny zaś ok. pół roku. Przed wprowadzeniem nowoczesnych metod leczniczych blisko połowa pacjentów cierpią­cych z powodu choroby afektywnej dwubiegunowej spędzała ponad cztery miesiące w ośrodkach psychiatrycznych co 2 lub 3 lata.



Odmiany

Choroba ma najczęściej przebieg okresowy: kilkumiesięczne epizody depresji lub manii przedzielone są okresami normalizacji nastroju. Taki przebieg określany jest jako typ 1. Nie jest to jedyna postać tej choroby. W typie 2 występują naprzemiennie fazy depresji i hypo­manii. Pacjenci niekiedy pomijają objawy stanu hypomaniakalnego, co prowadzi do omyłko­wego rozpoznania depresji (choroby afektywnej jednobiegunowej) i prowadzenia niewłaści­wego leczenia, aż do momentu przekroczenia przez chorego progu manii.



U wielu chorych występują też niepełne objawy choroby pomiędzy epizodami manii lub de­presji, chwiejność nastroju, może też wystąpić tzw. stan mieszany, w którym chorzy są na­ładowani energią, nadmiernie aktywni i mało śpią, a jednocześnie bywają drażliwi i doświad­czają wybuchów gniewu. Występuje gonitwa myśli, które mają charakter depresyjny, a zmniejszona potrzeba snu (typowa dla manii) przechodzi w bezsenność (typową dla depre­sji). Stan mieszany jest najprawdopodobniej najbardziej dolegliwą i niebezpieczną dla życia postacią choroby. Jest również najtrudniejszy w leczeniu. Samobójstwo jest największym zagrożeniem dla chorych.



Cykliczne zmiany nastroju mogą także przybrać postać zwaną cyklotymią. W tym zaburze­niu poszczególne fazy są krótsze, nieregularne i o mniejszym nasileniu objawów: aktywności i nieaktywności, pesymizmu i nadmiernego optymizmu, bezsenności i nadmiernej senności, zaangażowania i obojętności. Od stanu mieszanego i choroby afektywnej o szybkiej zmianie faz stan ten odróżnia przede wszystkim niewielki stopień nasilenia objawów oraz upośledze­nia funkcjonowania. Cyklotymia może ostatecznie przejść w pełnoobjawowy epizod depresji lub manii.



Statystyka

Jedna osoba na 100 cierpi z powodu choroby afektywnej dwubiegunowej w klasycznej for­mie (typ 1). Zaburzenie typu 2 dotyczy 4% populacji, a jeżeli do tej statystyki włączymy rów­nież cyklotymię, być może 8%. Typ 1 w jednakowym stopniu dotyczy obu płci; w typie 2, po­dobnie jak w chorobie jednobiegunowej (depresji) dwukrotnie częściej chorują kobiety. Staty­stycznie najczęściej pierwszy epizod choroby jest rozpoznawany w wieku 20 – 30 lat, ale pierwsze objawy mogą pojawiać się już 10 lat wcześniej, niekiedy nawet u małych dzieci, pod postacią zespołu deficytu uwagi z nadruchliwością (ADHD). Uważa się, że u 20% dzieci z tym zaburzeniem (objawy podstawowe: niemożność skupienia uwagi, impulsywność, nad­mierna aktywność) rozwinie się jedna z postaci choroby dwubiegunowej.



Dziedziczenie

Czynniki genetyczne są dość istotne w tym zaburzeniu. Około 50% chorych na ChAD ma krewnych z podobnymi zaburzeniami nastroju. Wspólne występowanie choroby u bliźniaków jednojajowych jest na poziomie 60%, u dwujajowych ok. 20%. Jeśli chorują oboje rodzice, prawdopodobieństwo wystąpienia ChAD u dziecka wynosi 75%. W badaniu dzieci adopto­wanych cierpiących z powodu ChAD wykazano, że aż u 30% spośród ich rodziców biolo­gicznych, a tylko u 13% spośród rodziców adopcyjnych występowały zaburzenia nastroju.
W rodzinach, w których występowała ChAD, istnieje również podwyższone ryzyko wystąpie­nia depresji.



Za dziedziczenie choroby dwubiegunowej odpowiedzialnych jest najprawdopodobniej wiele genów. Naukowcy badają materiał genetyczny pochodzący od chorych i zdrowych członków rodzin i porównują różnice w markerach chromosomalnych, czyli odmianach genów o zna­nych pozycjach w ramach jednego chromosomu. Marker występujący częściej u chorych niż u zdrowych osób najprawdopodobniej leży blisko odmiany genu odpowiedzialnej za zwięk­szone ryzyko wystąpienia choroby. Postępując w ten sposób i zawężając obszar podejrzany o wystąpienie wadliwego genu, naukowcy odkryli, że w niektórych rodzinach zachorowalność na ChAD jest związana z pewnym genem mieszczącym się na chromosomie 18. Badania te mogą posłużyć do poradnictwa genetycznego dla osób z rodzinnym obciążeniem ChAD, a ponadto do wyodrębnienia różnych typów ChAD, być może reagujących na różne metody leczenia.



Problemy diagnostyczne

Diagnostyka w tej chorobie jest niezwykle trudna. Po pierwsze, wiele osób cierpiących z po­wodu jej objawów nigdy nie zgłasza się do lekarza. Uważają, podobnie jak ich najbliższe otoczenie, że są to normalne objawy wywołane codziennymi kłopotami. Mogą obawiać się reakcji rodziny oraz uznania za osoby słabe, niedostosowane lub za „wariatów”. Lekarze pierwszego kontaktu nie zawsze są w stanie zauważyć właściwą chorobę. Wiele ludzi cier­piących z powodu depresji uskarża się na objawy internistyczne lub neurologiczne, co znacznie wydłuża i utrudnia diagnostykę. W przypadku manii bądź hypomanii niezwykle trudno jest przekonać pacjenta o istnieniu jakichkolwiek nieprawidłowości.



Nawet, gdy objawy psychiatryczne są oczywiste, nie jest łatwo postawić rozpoznanie. W nie­których postaciach zaburzenia nastroju mogą zostać pomylone z ADHD lub skutkami nad­użycia alkoholu czy narkotyków (środki pobudza­jące, takie jak kokaina i amfetamina, mogą wywołać objawy psychotyczne podobne do manii, z drugiej strony zaś zażywanie tych środ­ków jest charakterystyczne dla pacjentów maniakalnych). Stan mieszany może być rozpo­znany jako depresja z pobudzeniem a nawet jako zaburzenie osobowości np. typu border­line. Objawy niektórych chorób, np. stwardnienia rozsianego, udarów mózgu czy nadczynno­ści tarczycy, mogą przypominać objawy ChAD. Zwłaszcza w przypadku młodych pacjentów objawy manii mogą być potraktowane jako schizofrenia lub inna forma psychozy. Dla uści­ślenia rozpoznania psychiatra powinien rozeznać się w występowaniu zaburzeń psychicz­nych w rodzinie chorego, dobrze poznać przebieg jego choroby, łącznie z ilością, nasileniem i czasem trwania epizodów zaburzenia nastroju. W wielu przypadkach przed postawieniem ostatecznej diagnozy można leczyć obecne objawy, jednak skuteczne leczenie jest możliwe pod warunkiem dokładnego rozpoznania faktycznej choroby.



Leczenie

Osoba z rozpoznaniem choroby dwubiegunowej prawie na pewno będzie przechodziła kura­cję stabilizatorami nastroju, działającymi na oba bieguny zaburzenia. Chociaż efekt tera­peutyczny jest widoczny dopiero po kilku tygodniach, u większości chorych uzyskuje się po­prawę stanu psychicznego stosując jeden lek, a częściej kilka. Nowoczesne leczenie skraca długość epizodu maniakalnego przeciętnie o połowę. Zapobiegawczo stabilizatory nastroju chronią przed jego niepożądanymi wahaniami (częściowo lub całkowicie) przez wiele lat, a czasami do końca życia.





U większości pacjentów z chorobą dwubiegunową stosuje się kurację dwoma lub większą liczbą leków. Najczęściej jest to lit w połączeniu z lekiem przeciw­drgawkowym (karbama­zepiną, kwasem walproinowym...) lub dwa leki przeciwdrgawkowe. W leczeniu mogą być też stosowane benzodiazepiny, neuroleptyki i antydepresanty. Włączając drugi lek należy zaczynać od niewielkich dawek i zwiększać je powoli, monitorując ewentualne objawy niepo­żądane czy objawy interakcji lekowych. Po ustąpieniu ostrych objawów choroby lekarz może zalecić kontynuację kuracji przez kilka miesięcy, aby zapobiec wystąpieniu nawrotów. Po tym czasie można powoli odstawiać benzodiazepiny i neuroleptyki, kontynu­ując przyjmo­wa­nie stabilizatora przy niezmienionych dawkach, o ile to tylko możliwe. Jeżeli wystąpią dwa rzuty manii lub ciężkiej depresji, stabilizator powinien być przyjmowany stale do końca życia.







Przy nieskuteczności standardowej terapii można podjąć próbę terapii eksperymentalnej za pomocą nowych leków przeciwdrgawkowych, estrogenów oraz leków ograniczających uwalnianie hormonów stresowych. Ostatnie doniesienia traktują o skuteczności środków ta­kich jak kwasy tłuszczowe omega-3, składników olejów rybich (zwł. łososia i makreli) i roślin­nych (oleju lnianego). W dwóch badaniach z podwójnie ślepą próbą wykazano, że przyjmo­wane w wysokich dawkach działają skutecznie jako stabilizatory nastroju. Jedynym objawem niepożądanym była przemijająca niestrawność. Ich dodatkową zaletą jest zapobieganie ar­tretyzmowi i chorobie niedokrwiennej serca.



Leki

Lit
Węglan litu jest najstarszym stabilizatorem nastroju i nadal jest uważany za najskuteczniejszy środek w stosowaniu długoterminowym i w zapobieganiu próbom samobójczym. Niestety, nie działa u wszystkich pacjentów. Wykazuje też liczne objawy niepożądane, takie jak przyrost masy ciała, drżenie mięśniowe, słabość mięśni, nudności, bóle brzucha, biegunki, nadmierne pragnienie, częste oddawanie moczu i zaburzenia funkcji tarczycy. Ponieważ jego przewlekłe stosowanie może powodować uszkodzenie nerek, należy regularnie monitorować ich funkcję. Jest lekiem teratogennym, przeciwwskazanym w ciąży. Wiele leków powoduje zmianę stężenia litu w surowicy, co przy dosyć wąskim zakresie terapeutycznym (0,6 – 1,6 mmol/l) może powodować niebezpieczeństwo zatrucia. Konieczne jest regularne monitorowanie poziomu litu. Lek jest skuteczniejszy w leczeniu epizodów manii, mniej skuteczny u pacjentów, którzy przebyli wiele epizodów manii lub depresji.



Leki przeciwdrgawkowe
Leki z tej grupy początkowo były stosowane w celu opanowania i zapobiegania napadom padaczkowym. Obecnie są bardzo często używane jako stabilizatory nastroju.



Kwas walproinowy (Depakine)
Jest najczęściej stosowanym i najlepiej zbadanym lekiem z tej grupy. Wielu ekspertów uważa, że jest on równie skuteczny jak lit zarówno w manii jak i w depresji, a być może nawet skuteczniejszy w epizodach depresyjnych czy w przypadku choroby dwubiegunowej o szybkiej zmianie faz, stanu mieszanego, licznych epizodach manii lub depresji. Nie jest jednak znana jego skuteczność w leczeniu długoterminowym. Niekiedy też mogą wystąpić efekty niepożądane, jak np. zaburzenia żołądkowo-jelitowe, senność, cieńczenie włosów i przyrost masy ciała. Ciąża jest przeciwwskazaniem do przyjmowania leku ze względu na możliwość powodowania wad wrodzonych. Może on również powodować zaburzenia funkcji wątroby, zaburzenia krzepliwości krwi i, rzadko, zapalenie trzustki. Wymaga regularnego badania morfologii krwi.



Inne leki przeciwdrgawkowe zostały gorzej poznane, ale mogą być stosowane gdy lit i kwas walproinowy są nieskuteczne bądź toksyczne.



Karbamazepina (Amizepin, Tegretol)
Jest lekiem drugiego rzutu z tej grupy. Może powodować senność, zawroty głowy, bóle głowy, zaburzenia widzenia, zaburzenia żołądkowe, leukopenię i wysypkę, która może przybrać formę poważnego zaburzenia dermatologicznego.



Gabapentyna (Neurontin)
Nowy antykonwulsant wykazujący niewiele objawów niepożądanych. Nie ma również potwierdzonej skuteczności w badaniach z podwójnie ślepą próbą.



Lamotrygina (Lamictal)
W dwóch badaniach kontrolowanych wykazano skuteczność w ChAD. Z objawów niepożądanych najważniejsze są zaburzenia dermatologiczne.



Topiraman (Topamax)
Nowy lek, z licznymi objawami niepożądanymi.



3. Inne leki w terapii ChAD



Benzodiazepiny
Skuteczne w epizodach manii. Działają przeciwlękowo i uspokajająco. Dobrze tolerowane przez większość pacjentów. Długotrwałe stosowanie jest przeciwwskazane z uwagi na możliwość wywołania uzależnienia.



Atypowe neuroleptyki (olanzapina, risperidon, kwetiapina, klozapina)
Stosowane zwłaszcza w przypadku wystąpienia objawów psychotycznych (urojeń, omamów) i w ostrej manii. Podobnie jak benzodiazepiny mają one działanie uspokajające, nie powodują jednak uzależnienia. Charakteryzują się niewielką liczbą objawów niepożądanych, w większości są to sprawy przemijające (senność, przyrost masy ciała). W przypadku klozapiny konieczne jest monitorowanie morfologii krwi.



Leki przeciwdepresyjne (trójcykliczne, SSRI, RIMAO i in.)
Stosowane wspólnie ze stabilizatorem nastroju, zwłaszcza w ChAD t. 2. Mogą wywoływać fazę maniakalną.



Elektrowstrząsy (EW)


Efekt leczniczy uzyskiwany jest poprzez wywołanie dużego napadu padaczkowego za pomocą impulsów elektrycznych. Zabiegi wykonywane są w znieczuleniu ogólnym i w zwiotczeniu, zwykle 2-3 razy w tygodniu. W Polsce stosowane są w przypadku lekooporności, zwłaszcza w stanach zagrożenia życia w przebiegu manii lub ciężkiej depresji. Metoda ta jest uważana za bezpieczniejszą niż farmakoterapia. Jako główne działanie niepożądane występują przemijające zaburzenia pamięci świeżej, ustępujące zwykle najpóźniej po ok. ½ roku od zakończenia terapii.

Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, (zaburzenie maniakalno-depresyjne, psychoza maniakalno-depresyjna, cyklofrenia lub potocznie i błędnie depresja dwubiegunowa) – zaburzenie psychiczne charakteryzujące się cyklicznymi, naprzemiennymi epizodami depresji, hipomanii, manii, stanów mieszanych i stanu pozornego zdrowia psychicznego. Obecnie nazwy "psychoza maniakalno-depresyjna" nie używa się i powoli się z niej rezygnuje na rzecz pojęcia "zaburzenia afektywne-dwubiegunowe".


Przyczyny
Przyczyna tej choroby nie jest znana, najpopularniejsze tezy utrzymują, że:

ma ona podłoże genetyczne (według niektórych ocen jest to tylko czynnik zwiększający ryzyko zachorowania)
jest efektem złej pracy neuroprzekaźników
jest efektem urazów i mikrourazów mózgu
ma przyczyny w wadach rozwoju płodu
Do czynników mogących być bodźcem rozwoju choroby zalicza się także tzw. trudne dzieciństwo, neurotyczne przeżycia (zwłaszcza w okresie dojrzewania), wysoka podatność na stres, nieumiejętność wyrażania uczuć, zwłaszcza "duszenie w sobie" negatywnych emocji.

Choroba ta dotyka równie często kobiety, co mężczyzn. Wyróżnia się cztery podtypy CHAD:

typ I, w którym występują wyraźne i silne epizody maniakalne
typ II, w którym pełna mania występuje niezwykle rzadko, występuje natomiast hipomania
cyklotymia, w której pojawiają się prawie wyłącznie łagodne postaci hipomanii i sub-depresji, co dla otoczenia i chorego może sprawiać wrażenie zwykłych cech charakteru.
typ niesprecyzowany, który w wywiadzie i obserwacji nie daje się zakwalifikować jako żaden z powyższych.
Zdiagnozowanie CHAD typu I jest zazwyczaj nagłe i nie budzące wątpliwości, gdyż zwykle pierwszy epizod ma charakter manii (wyraźne objawy mogą rozwinąć się w ciągu kilku godzin lub dni). Bardzo często już po zdiagnozowaniu rodzina lub najbliżsi chorego dostrzegają pozornie nieistotne wcześniej zdarzenia, zachowania, traktowane przed diagnozą jako "dziwactwa", dziecięca wyobraźnia lub problemy okresu dojrzewania jako wcześniejsze symptomy rodzącej się choroby.

Znacznie bardziej problematyczna jest poprawna diagnoza CHAD typu II, gdyż pacjenci i otoczenie w wywiadzie, i bardzo często lekarze podczas obserwacji mylą epizody hipomanii z normalnym, produktywnym funkcjonowaniem. W takiej sytuacji stawiana diagnoza brzmi "nawracająca depresja" i podjęta farmakoterapia antydepresantami pogarsza tylko stan pacjenta: skracają się okresy przejścia depresja/hipomania, odpowiednio fazy pogłębiają się, oraz nierzadko pojawiają się bardzo silne fazy manii i stany mieszane. Przeciętny okres pomiędzy pojawieniem się pierwszych objawów CHAD, a postawieniem poprawnej diagnozy jest na całym świecie dość podobny: 10 lat.

Pierwszy atak choroby ma miejsce najczęściej między dwudziestym a trzydziestym rokiem życia, ale znacząca część dotkniętych tą chorobą pierwsze epizody ma już nawet w wieku 10 lat.

Długość epizodu waha się zazwyczaj od kilku dni do kilku miesięcy, przy czym epizod depresyjny ma zazwyczaj dłuższy przebieg (może trwać nawet kilka lat). Występuje również postać szybkozmienna, w której przejścia M/D mogą następować nawet kilka razy do roku. Natomiast w stanach mieszanych, kiedy jednocześnie występują objawy manii i depresji, widoczny na zewnątrz dominujący nastrój M lub D może nagle zmieniać się nawet kilka(naście) razy na dobę.


Przebieg

Gwieździste Niebo Vincenta van Gogha z 1889. Charakterystyczny, rozmyty i wibrujący styl malarza mógł być efektem przechodzenia artysty przez etapy manii choroby afektywnej dwubiegunowej.Choroba dwubiegunowa jest dla chorego niezwykle wyniszczająca, często uniemożliwia kontynuację pracy, utrzymania znaczących relacji. Bardzo często towarzyszy jej nadużywanie alkoholu. Bardzo wysoki jest także wskaźnik samobójstw i prób samobójczych wśród osób cierpiących na zaburzenie maniakalno-depresyjne (wyższy niż wśród osób cierpiących na chorobę afektywną jednobiegunową).

Faza maniakalna charakteryzuje się wzmożoną aktywnością psychoruchową, bezsennością, szałem twórczym, gonitwą myśli (podobnymi do hiperaktywności wywołanej silnymi środkami psychoaktywnymi, np. amfetaminą), urojeniami, zawyżoną samooceną, zazwyczaj przekonaniem o własnej poczytalności (co w połączeniu z urojeniami często prowadzi do agresji przeciw osobom "wmawiającym" choremu zaburzenia psychiczne). Depresyjny komponent choroby dwubiegunowej przypomina depresję jako osobną jednostkę chorobową, ale jej przebieg jest zwykle cięższy.


Zewnętrzne wyzwalacze
Zaburzenia nastroju w przebiegu choroby mają charakter endogenny, tj. nie wynikają z przyczyn zewnętrznych, ale z błędnego funkcjonowania mózgu, zaburzenia produkcji lub przyswajania neurotransmiterów etc. Ale ponieważ następuje pełne, dwukierunkowe sprzężenie między psychiką człowieka i funkcjonowaniem centralnego układu nerwowego, możliwe jest pobudzenie faz choroby przez czynniki zewnętrzne, tzw. wyzwalacze.

Chorzy na CHAD są szczególnie narażeni na długotrwałe fazy depresji wywołane silnymi negatywnymi bodźcami takimi jak śmierć bliskiej osoby, rozstanie, niepowodzenia w życiu osobistym czy zawodowym. Ale także nadużywanie substancji psychoaktywnych (alkohol, narkotyki, leki), które u zdrowego człowieka wywołują kilkudniowy okres depresji, u chorego na CHAD mogą spowodować pełną, długotrwałą kliniczną depresję.

Odwrotna zależność również istnieje. Silne pozytywne emocje takie jak nowa praca, nowa szkoła, nowa miłość, poważne osiągnięcia zawodowe, sukcesy w życiu osobistym, narodziny potomka mogą spowodować, wyzwolić epizod hipomanii czy manii, który dalej ma już normalny przebieg typowy dla CHAD.

U chorych ze skłonnościami do stanów mieszanych reakcjami na ww. wyzwalacze mogą być odpowiednie stany mieszane: dysforyczna mania w odpowiedzi na wyzwalacze pozytywne i pobudzona depresja w odpowiedzi na wyzwalacze negatywne.


Leczenie
W leczeniu epizodów depresyjnych i maniakalnych stosuje się odpowiednio leki przeciwdepresyjne i przeciwpsychotyczne. W profilaktyce nawrotów zaburzeń afektywnych stosuje się leki stabilizujące nastrój (normotymiczne): sole litu (w Polsce węglan litu), walproiniany, karbamazepinę i lamotryginę.





Student Wydziału Filozofii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, na którym obronił pracę magisterską zatytułowaną Transcendentalna jedność a percepcja u Kanta. Na początku lat 90. zajął się prowadzeniem działalności gospodarczej. W 1990 utworzył produkującą wina musujące firmę "Ambra", w której przez jedenaście lat zajmował stanowisko prezesa zarządu. Po sprzedaży udziałów w tym przedsiębiorstwie założył następną spółkę Jabłonna S.A., poprzez którą kontrolował Polmosu Lublin S.A., produkujący m.in. wódkę Żołądkową Gorzką. Akcji Polmosu pozbył się w 2006 po wprowadzeniu jej na giełdę[1].

Jest także współwłaścicielem wydawnictwa Słowo/obraz terytoria. Do czerwca 2005 pełnił funkcję wiceprezesa Polskiej Rady Biznesu i Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych, zasiadał w Komisji Trójstronnej.

23 czerwca 2005 ogłosił wstąpienie do regionalnych struktur Platformy Obywatelskiej w Lublinie. W wyborach parlamentarnych w 2005 wystartował do Sejmu z listy PO, zdobył 26 275 głosów i uzyskał mandat poselski. Był członkiem prezydium Klubu Parlamentarnego PO oraz Komisji Kultury i Środków Przekazu.

W wyborach parlamentarnych w 2007 po raz drugi uzyskał mandat poselski, otrzymując 44 186 głosów. W VI kadencji został członkiem Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, do 2009 kierował Komisją Nadzwyczajną do spraw związanych z ograniczaniem biurokracji "Przyjazne Państwo", następnie został jej wiceprzewodniczącym.

25 lipca 2008 wyróżniono go tytułem Honorowy Obywatel Miasta Biłgoraja[2]. W tym samym roku dubbingował postać Sir Brie w filmie Łowcy smoków.


Wystąpienia publiczne i wypowiedzi [edytuj]
W kwietniu 2007 podczas konferencji programowej PO wystąpił w koszulce z napisami "jestem gejem", "jestem z SLD". Argumentował, iż chciał w ten sposób ukazać rolę, jaką odgrywać powinna Platforma we współczesnej polityce; jego zdaniem priorytetowym celem partii powinna być obrona mniejszości i "słabych"[3]. Kilka dni później, 24 kwietnia, podczas konferencji prasowej poświęconej sprawie lubelskich policjantów oskarżonych o zgwałcenie i molestowanie seksualne, przemawiał trzymając w jednej ręce silikonowego penisa, a w drugiej pistolet, tłumacząc, iż według niego były to ówczesne symbole prawa i sprawiedliwości w Polsce oraz symbole policji w Lublinie[4].

22 lipca 2008 podczas programu Magazyn 24 godziny w stacji TVN24 powiedział: "ja uważam prezydenta Lecha Kaczyńskiego za chama". Po tych słowach zostało wszczęte postępowanie sprawdzające w sprawie ewentualnego znieważenia[5].

Stylistyka niektórych jego wypowiedzi doprowadziła do powstania określenia "palikotyzacja" (polityki, życia publicznego) jako – według osób używających tego pojęcia – pejoratywnego określenia na postępującą wulgaryzację lub upotocznienie języka wypowiedzi publicznych oraz stosowanie niekonwencjonalnych rekwizytów lub stylów zachowań w publicznych wystąpieniach. Jako pierwszy spośród osób publicznych terminu tego użył na swoim blogu Grzegorz Napieralski[6]. Od tego czasu termin ten bywa używany przez polityków i w różnych mediach